Strona główna
▼
niedziela, 19 lutego 2017
Armatka na wino Pana Jerzego
Napisał do mnie maila Pan Jerzy. Przedstawił się, że jest emerytem. Od pewnego czasu zainteresował się papierową wikliną i wyplataniem. W internecie znalazł zdjęcie mojej armatki na wino, do zobaczenia tutaj. Panu Jerzemu bardzo spodobała się moja armatka i dlatego też poprosił o kilka szczegółów na temat jej wykonania. Napisał, że chciałby taką własnoręcznie wypleść. Udzieliłam kilku wskazówek i poprosiłam Pana Jerzego o przesłanie kilku fotek wykonanej armatki. Nie ukrywam, że armatka mnie zachwyciła. Jest bardzo starannie i dokładnie wypleciona. I wcale nie wygląda na nieudolnie wyplecioną, jak twierdzi pan Jerzy. Dlatego też, za zgodą Pana Jerzego prezentuję Wam fotki wykonanej armatki abyście i Wy mogły ja zobaczyć.
Jak to jest wiklinowy debiut i do tego pana to ja się kłaniam nisko. Super armatka na najwyższym poziomie
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Super armatka ! Aż trudno uwierzyć ,że to pierwsza praca :)
OdpowiedzUsuń