Witam w niedzielne popołudnie wszystkich, którzy odwiedzają mój blog. Dzisiaj chciałbym przedstawić kolejną przytulankę - tildowego króliczka o imieniu Dyzio. Jakiś czas temu uszyłam dwie takie przytulanki dziewczynki, były to króliczki Tosia i Mela które uszyłam dla siostry i koleżanki. Po pewnym czasie postanowiłam uszyć do kompletu chłopczyka i w ten sposób powstał Dyzio, który właśnie dzisiaj dołączył do swoich króliczych siostrzyczek. Jak Wam się podoba ?
Вау!!! Какой красавец!!!
OdpowiedzUsuńDyzio jest , jakby to powiedzieć -the best- cudny! Boże, jakiż Ty masz talent Beatko.Pozdrawiam serdecznie. Ina
OdpowiedzUsuńJest rewelacyjny, a ubranko ma w moim ulubionym kolorku:)
OdpowiedzUsuńPrzystojniak:)
OdpowiedzUsuńŚwietny jest!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Świetny:)
OdpowiedzUsuńśliczny dyzio
OdpowiedzUsuńjaki cudny - dawno mnie u Ciebie nie było....mam Twojego bloga na pasku bocznym tak aby śledzić Twoje nowości a tu technologia blogera figla mi płata i nie odświeża Twojego bloga...muszę coś z tym zrobić - dobrze że się zorientowałam bo tyle tu piękności pokazujesz:)
OdpowiedzUsuń